MENDELSOHN BĘDZIE PATRONEM LICEUM PLASTYCZNEGO W OLSZTYNIE ! ! !

Kwiecień 1, 2008

„Plastyk” wybrał na patrona Ericha Mendelsohna

Magda Brzezińska
2008-04-01, ostatnia aktualizacja 2008-04-01 19:31

Tak zdecydowali niemal jednogłośnie nauczyciele liceum. Światowej sławy architekt Erich Mendelsohn, który urodził się w Olsztynie, miał godnego konkurenta – Hieronima Skurpskiego, mazurskiego działacza, ogromnie zasłużonego dla regionu

Wybór patrona liceum wywołał burzliwą dyskusję. Jedni podnosili zasługi architekta Ericha Mendelsohna, który zaprojektował oryginalne budynki w Polsce, Niemczech, Izraelu i USA, a urodził się i spędził młodość w Olsztynie. Tu znajduje się dom przedpogrzebowy, jego pierwsze, jeszcze studenckie dzieło. Inni głosowali za Hieronimem Skurpskim, niedawno zmarłym artystą, który całe swoje życie związał z regionem. W Olsztynie tworzył swoje prace, zakładał też Muzeum Warmii i Mazur czy Biuro Wystaw Artystycznych.

Okazało się więc, że ludzi poruszają nie tylko przyziemne problemy codzienności, ale też pytania o wartości. Bo spór o to, czyje imię ma nosić „plastyk”, to właściwie dyskusja o tym, co jest ważniejsze: mała Ojczyzna i jej bohaterowie, którzy codzienną pracą dążą do jej rozwoju, czy wielokulturowość i doceniany na całym świecie dorobek artystyczny. Debata na ten temat, którą zorganizowaliśmy w Gazeta Cafe, przyciągnęła tłumy. Jej fragmenty zamieszczamy poniżej.

Teraz rada pedagogiczna szkoły podjęła decyzję o tym, że patronem powinien zostać Erich Mendelsohn. Pomysł spodobał się rodzicom, przychylni są mu też uczniowie, choć jeszcze oficjalnie nie wystąpili o nadanie tego właśnie imienia.

Dyrekcja przygotowuje już wniosek do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (podlegają mu szkoły artystyczne) i chce go złożyć do połowy kwietnia. – Opowiadając w ministerstwie o Mendelsohnie, zawsze spotykałem się z przychylnością – mówi Aleksander Kuberski, dyrektor „plastyka”.

Jeśli kandydatura zostanie zaakceptowana, w listopadzie liceum po 20 latach od powstania w końcu będzie miało patrona. A wygląda na to, że decyzja będzie pozytywna. Zapewnia o tym Piotr Żuchowski, wiceminister kultury. – Jeśli wszyscy opowiadają się za Erichem Mendelsohnem, to ja jako stary samorządowiec [do końca 2007 r. był wicemarszałkiem województwa warmińsko-mazurskiego – red.] szanuję zasady demokracji – mówi Żuchowski. – Poza tym według mnie to naprawdę dobry wybór. Można pozazdrościć Warmii i Mazurom, że mogą wybierać między dwoma tak godnymi kandydatami. Teraz trzeba pomyśleć o odpowiednim miejscu, któremu będzie patronował Hieronim Skurpski.

Z wyboru Mendelsohna cieszy się też Kazimierz Brakoniecki, poeta i pisarz, związany ze Wspólnotą Kulturową „Borussia”. To on podsunął pomysł, by szkoła nosiła imię architekta. – Wybór postaci zasłużonej dla sztuki europejskiej otworzy szkołę na najważniejsze wartości artystyczne i kulturalne. Taki patron wymaga, by szkoła prowadziła działalność edukacyjną i wychowawczą na najwyższym poziomie – mówi Brakoniecki. – Jak dla Ericha Mendelsohna początkiem życia jest Olsztyn, tak dla uczniów liceum plastycznego ta szkoła powinna być początkiem życiorysu artystycznego. Ale takim początkiem, który będzie decydował o ich dalszych losach.

Nieco zawiedzeni są zwolennicy Hieronima Skurpskiego. – Skurpski byłby dobrym patronem, bo w regionie spędził całe dorosłe życie Nie mam nic przeciwko Mendelsohnowi, ale on ma już swoją tablicę, odrestaurowany jest jego dom przedpogrzebowy – tłumaczy Krystyna Koziełło-Poklewska, historyk sztuki, laureatka Nagrody im. Hieronima Skurpskiego w dziedzinie sztuk plastycznych. – Cieszę się jednak, że odbyła się szeroka i otwarta dyskusja na ten temat, a jej wynik to już nie sprawa „dyskutantów”. Dobrze, że można było wymienić poglądy.

Fragmenty dyskusji z Gazeta Cafe

Wincenty Chełchowski, jeden z wnioskodawców stworzenia w Olsztynie średniej szkoły plastycznej: Jestem za Hieronimem Skurpskim, który jest z krwi i kości Mazurem. Walczył o polskość tych ziem. Muzeum Warmii i Mazur, Biuro Wystaw Artystycznych – to jego zasługi, jego dzieło. Jest tutaj dyskusyjna sprawa wielkości artystycznej. No może i nie jest malarzem światowej sławy. Podzielam pogląd, że dla szkoły ma znaczenie, jaki dorobek artystyczny ma patron, ale nie decydujący. Uważam, że słabością kandydatury Mendelsohna jest małe związanie z tą ziemią. Jest dom przedpogrzebowy, ale innych śladów nie ma, nie wracał do rodzinnej ziemi.

Anna Borkowska, mama ucznia liceum plastycznego: Mój mąż w latach 80. walczył o to, by w Olsztynie została umieszczona tablica upamiętniająca Ericha Mendelsohna. I miał z tego powodu kłopoty na uczelni, gdzie studiował polonistykę. W ogóle był problem, żeby tę tablicę ku jego czci umieścić. Mendelsohn jest bardzo ciekawą osobowością. Podobnego zdania są także inni rodzice, którzy uczestniczyli w zebraniach. Uważam, że byłby to słuszny wybór.

Jacek Martynik, rodzic ucznia „plastyka”: 20 lat temu przyjechałem do Olsztyna, pochodzę z Wrocławia. Mendelsohn zostawił we Wrocławiu potężny dom handlowy Kameleon, typowo modernistyczną konstrukcję, coś pięknego. Chciałbym się przychylić do tego, by w Olsztynie była prowadzona taka polityka jak we Wrocławiu. To polityka międzynarodowości od czasów Piastów, Luksemburgów, aż po Prusaków. Bądźmy więc taką przeciwwagą dla Wrocławia tu, na północy. Właśnie dzięki Mendelsohnowi.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Reklamy

VIPy poznają projekt „Dom Mendelsohna”

Luty 12, 2008

Relacje w mediach:

Olsztyn24 – http://www.olsztyn24.com/
Uroczyście o Domu Mendelsohna

Dom Mendelsohna z zewnątrz (foto: Jerzy Pantak)

W środę (13.02), na olsztyńskim Zamku odbędzie się uroczyste spotkanie związane z ukończeniem zeszłorocznych prac w wielokulturowym programie „Dom Mendelsohna”. Najważniejszym elementem programu jest konserwacja i odnowienie żydowskiego domu przedpogrzebowego BET TAHARA, zaprojektowanego przez światowej klasy architekta Ericha Mendelsohna oraz nadanie mu nowej funkcji – Centrum Dialogu Międzykulturowego.

Stowarzyszenie „Borussia” dzierżawi budynek od Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Program honorowym patronatem objęli: Profesor Władysław Bartoszewski oraz Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Jacek Protas.

Swój udział w spotkaniu zapowiedziały takie osobistości jak: Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Żuchowski, Wiceambasador Izraela Yossef Levy, Prezydent Miasta Olsztyn Czesław Jerzy Małkowski, Prezes Fundacji Kultury Ryszard Żółtaniecki oraz kilkadziesiąt innych osób ze świata polityki i kultury.

Spotkanie poprowadzi jeden z założycieli Stowarzyszenia Wspólnota Kulturowa „Borussia” profesor Robert Traba, obecnie Dyrektor Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie, odznaczony między innymi nagrodą im Jerzego Giedroycia.

Spotkanie ma charakter zamknięty.
2008-02-11 22:33:58, red.

 GAZETA OLSZTYŃSKA

2008-02-12

Profesor Bartoszewski patronem

Wiceambasador Izraela, konsul generalna z Gdańska, wiceminister kultury z Warszawy i prezes Fundacji Kultury będą w środę gośćmi spotkania w olsztyńskim zamku, promującego projekt „Dom Mendelsohna”.

Przedsięwzięcie, realizowane przez Wspólnotę kulturową Borussia, objął honorowym patronatem prof. Władysław Bartoszewski, który jednak raczej do Olsztyna nie przyjedzie. Spotkania, które rozpocznie się o godz. 14, poprowadzi współzałożyciel Borussii, prof. Robert Traba, obecnie szef Centrum Badań Historycznych PAN w Berlinie. – Podczas pierwszej części przedstawimy gościom to, co już zdołaliśmy zrobić w dawnym domu przedpogrzebowym przy ulicy Zyndrama z Maszkowic – mówi Piotr Wojciechowski z Borussii. – Dotychczas prace konserwatorskie pochłonęły 380 tysięcy złotych, a potrzeba jeszcze dużo więcej, by mogło tu powstać Centrum Dialogu Międzykulturowe „Dom Mendelsohna”.

Przypomnijmy, że dom przedpogrzebowy został zbudowany przed I wojną według projektu pochodzącego z Olsztyna światowej sławy architekta Ericha Mendelsohna. Po zniknięciu społeczności żydowskiej, obiekt stracił swe rytualne funkcje. Mieściło się tu między innymi archiwum państwowe. Po wieloletnich staraniach Borussii udało wydzierżawić budynek od Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego i rozpocząć pracę, przywracające mu dawny kształt. Wymieniono dach, a w sali pożegnań konserwatorzy przywracają świetność polichromiom i mozaikom. – W drugiej części spotkania, po koszernym poczęstunku, zaprosimy gości do przyszłego Domu Mendelsohna, by pokazać im nasze dokonania – zapowiada Wojciechowski. – Myślę, że wielu przedstawicieli olsztyńskich władz, w tym marszałek Jacek Protas, będzie tam po raz pierwszy.

Ewa Mazgal

Zapis debaty.. a Ty co myślisz?

Luty 1, 2008

Debata. Trudny wybór: Skurpski czy Mendelsohn
red

Żadne z dotychczasowych spotkań nie wywołało tylu emocji co dyskusja, kto powinien zostać patronem olsztyńskiego liceum plastycznego. Oto fragmenty środowej debaty w Gazeta Cafe

„Gazeta”: Kiedy liceum plastyczne zaczęło szukać patrona?

Aleksander Kuberski, dyrektor liceum plastycznego: Sześć-siedem lat temu zacząłem drążyć, jakie imię powinna nosić szkoła plastyczna w Olsztynie. Każda klasa zastanawiała się w swoim gronie, kto powinien zostać patronem. Potem swojego kandydata przedstawiała całej społeczności szkolnej. Okazało się, że młodzież nie ma głębokiego poczucia, kim powinien być patron szkoły. Pojawiały się przykłady Michała Anioła, Salwadora Dali, Bruno Schulza. Cały wachlarz postaci światowych, które jednak nie mają nic wspólnego z Olsztynem. Potem zaczęliśmy szukać kogoś, kto jest bliski Warmii i Mazurom. Śmierć Hieronima Skurpskiego stała się sygnałem, by lansować go na patrona szkoły. Ale później za sprawą głównie Borussii zaczęła mnie interesować postać Mendelsohna, jego format ogólnoeuropejski, a nawet światowy. Zacząłem o jego kandydaturze głośno w szkole mówić – uczniom, nauczycielom, rodzicom, odbyło się wiele spotkań. Jego postać przybliżyliśmy w formie prezentacji multimedialnej, zaprosiliśmy Kazimierza Brakonieckiego, który o nim opowiedział, wypożyczyliśmy wystawę o Mendelsohnie z centrum polsko-francuskiego. Muszę przyznać, że ta kandydatura się bardzo spodobała, jako że to człowiek ponadregionalny. Dotąd myśleliśmy dosyć typowo, regionalnie. A szkoła jest trochę modernistyczna, również w myśleniu i kreowaniu sztuki. Dlatego Erich Mendelsohn okazał się kandydatem ze wszech miar interesującym. Również z powodu swojej uniwersalności i światowości.

Maria Skurpska, synowa Hieronima Skurpskiego: Ta dyskusja to jest trochę jak wybór między śledziem a kawiorem, taka dyskusja gombrowiczowska. Rozważania, czy ważniejszy jest Hieronim czy Mendelsohn jest dla mnie, jako członka rodziny, obraźliwe. Hieronim chciał, żeby uczcić 15-lecie śmierci Mendelsohna, ale akurat wtedy wypadł rok 1968 i działania na rzecz upamiętnienia wielkiego architekta odwlekły się. Na przełomie lat 80. i 90. Stowarzyszenie Architektów Polskich otrzymało zgodę na umieszczenie tablicy na domu Mendelsohna, którą sumptem Towarzystwa Miłośników Olsztyna wykonano i powieszono kilka lat później. Mendelsohn nie jest więc odkryciem ostatniego roku. Nie powinno się robić analizy, kto był większym artystą. Uważam, że pytanie nie powinno brzmieć kto, tylko po co. Jaki jest cel nadania szkole takiego czy innego imienia? Jakie postawy chcemy wyrobić w młodzieży i co chcemy promować? Czy chcemy promować małą ojczyznę, czy dużą ojczyznę? Czy postawę robienia kariery na wielkim świecie, np. w Irlandii, czy chcemy promować postawę pozostania u siebie i pracy dla swojego małego społeczeństwa? Czy chcemy młodym ludziom pokazać wielki świat, czy to, że tu na miejscu, w tym małym świecie też można stać się kimś ważnym, znanym i honorowanym? To nie ja, to państwo, muszą odpowiedzieć w swojej szkole na pytanie, co jest ważniejsze. Ale dyskusja, czy lepszy jest jeden artysta, czy drugi, to jest na poziomie rozważań: kto jest ważniejszy dla Torunia – ojciec Rydzyk czy Kopernik.

„Gazeta”: Tylko czy można prowadzić tę dyskusję, unikając porównywania? Nie wydaje mi się, by szkole – gdy zaczynała dyskusję o patronie – chodziło o to, by pokazać, który artysta jest gorszy, a który lepszy?

Kuberski: Oczywiście, nie ma mowy o porównywaniu.

Helena Piotrowska, autorka książki „Życie jest sztuką a sztuka życiem – rzecz o Hieronimie Skurpskim”: Trzeba wziąć pod uwagę, co dany człowiek zrobił dla Olsztyna, dla tego środowiska. Mendelsohn żył 20 lat w Olsztynie, uczył się tu. Ale ile zrobił dla Olsztyna? Tego porównania nie unikniemy. A Hieronim Skurpski całe życie poświęcił temu miastu, jego kulturze. Był muzealnikiem, walczył o zachowanie spuścizny, szukał pieniędzy na kulturę i sam jednocześnie tworzył. Może być podawany jako przykład dla młodych ludzi. Był człowiekiem bardzo oczytanym, bardzo dobrze znającym historię sztuki. Może być przykładem na to, jak pogodzić pracę i pasję. Wszystko robił całym sercem. To jest punkt za Hieronimem.

„Gazeta”: A Erich Mendelsohn mógłby być inspirujący dla uczniów licem plastycznego, przynajmniej tak mocno jak Skurpski?

Kazimierz Brakoniecki, stowarzyszenie Borussia: Powiem może bardziej indywidualnie, choć także jako borussianin. Trzeba porównywać ludzi, trzeba porównywać dorobki, zasługi, jakość pracy i twórczości. Hieronim Skurpski w porównaniu do Ericha Mendelsohna nie był żadnym wielkim artystą, bo nie był w ogóle artystą oryginalnym. Był to wielki, kochany człowiek, którego znałem i cenię. Zawsze będę powtarzał, że on może być patronem naszego liceum plastycznego. Wiem więc, że to trudny wybór. Cieszę się, że nie ja go będę musiał dokonać, bo rzeczywiście nie jest to łatwe. To szkoła ma wybrać i rzeczywiście powinna wiedzieć po co. Cel dydaktyczno-wychowawczy, artystyczny wyboru patrona jest bardzo ważny. Ale nie można zamykać się i uważać, że jak ktoś coś zrobił dla Olsztyna, to jest najważniejszy dla tej szkoły. Tym bardziej że jej uczniowie i tak prawdopodobnie opuszczą to miasto. Połączenie tego, co światowe z tym, co lokalne, jest najważniejsze. Idee sztuki, architektury, otwarcia, oryginalności i jednocześnie ten charakter europejskości i światowości, który jest w Erichu Mendelsohnie, a jednocześnie jego lokalizacja: niemiecka, żydowska i europejska, jest w naszych czasach bardzo istotna. Oczywiście, gdybyśmy byli w latach 70. czy 80., Hieronim Skurpski byłby najlepszym kandydatem na patrona tej szkoły. Bo myślał perspektywicznie, o przyszłości, o teraźniejszości, był świetnym gospodarzem kultury i sztuki naszego regionu. Nikt tego nie podważa. Problem, czy dziś takie myślenie, raczej konserwatywne i zachowawcze, związane z określoną opcją polityczną – nie ukrywajmy tego faktu – jest wystarczające. Tu poprzez myślenie perspektywiczne trzeba usytuować tego typu decyzję w szerszej perspektywie. Nie można tej decyzji podejmować emocjonalnie i rodzinnie – że to jest zamach na tożsamość narodową, regionalną i rodzinną, gdyby Hieronim Skurpski miał nie zostać patronem tej szkoły.

„Gazeta”: Czy rodziców uczniów „plastyka” w ogóle interesuje ta dyskusja, kto ma być patronem szkoły plastycznej?

Anna Borkowska, mama ucznia liceum plastycznego: Jak najbardziej. Mój mąż kiedyś walczył o to, by w Olsztynie została umieszczona tablica upamiętniająca Ericha Mendelsohna. To było w latach 80. i był z tego powodu wzywany do władz, miał kłopoty na uczelni, gdzie studiował polonistykę. W ogóle był problem, żeby tę tablicę ku jego czci umieścić. Uważam, że Mendelsohn jest bardzo ciekawą osobowością. Podobnego zdania są także inni rodzice, którzy uczestniczyli w zebraniach. Uważam, że byłby to słuszny wybór.

Krystyna Koziełło-Poklewska, historyk sztuki, laureatka Nagrody im. Hieronima Skurpskiego w dziedzinie sztuk plastycznych: Gdy pod koniec lat 80. powstało w Olsztynie licem plastyczne, Hieronim był zachwycony, że wreszcie postulaty środowiska artystycznego zostały spełnione. Mendelsohna i Skurpskiego nie można porównywać, bo to są dwie różne płaszczyzny. A do tego liceum plastyczne nie ma nic wspólnego z architekturą.

„Gazeta”: Sprawdziłem patronów innych liceów plastycznych w Polsce, są wśród nich także architekci, np. w Zamościu. Tam patronem jest XVI-wieczny włoski architekt Bernard Morando.

Kuberski: Wielu naszych uczniów wybiera studia architektoniczne. Już są pierwsi absolwenci po tym kierunku. Młody Damian Kotwicki na Zatorzu ma już swoją realizację, bardzo ciekawy budynek biurowy opisywany w różnych pismach architektonicznych. Około 30 proc. uczniów wybiera studia związane z architekturą. Licea plastyczne w Polce brały sobie za patronów osoby, które w katalogu dzieł sztuki są powszechnie rozpoznawalne. I nie spotkałem się z przypadkiem, by patronem był artysta o charakterze regionalnym. Wyczółkowski, patron szkoły w Bydgoszczy, jest związany z tym miastem, ale także rozpoznawalny w Krakowie, Wrocławiu czy Lublinie. Tak samo w Supraślu Grottger, w Łomży Wojciech Kossak, Pankiewicz we Wrocławiu. To są nazwiska bardzo znane. Mendelsohn jest jednak właśnie takim człowiekiem: rozpoznawalnym, bardziej w Europie niż w Polsce.

Krystyna Koziełło-Poklewska: Mendelsohn jest dla mnie postacią i architektem wielkiej klasy. To jest światowa architektura modernistyczna. To, co zostało po nim w Olsztynie, to jego urodzenie, tablica ku czci i studencka koncepcja domu przedpogrzebowego zrealizowana na prośbę gminy żydowskiej [przy ul. Zyndrama – red.]. Żadnych cech typowych dla Mendelsohna ta budowla jeszcze nie przedstawia, ale w życiorysie rzeczywiście jest początkiem jego twórczości.

Ale wracając do Hieronima Skurpskiego. Wydaje mi się, że zapominamy o wartościach, które wniósł do polskiego malarstwa. I to nie tylko olsztyńskiego. Pan Brakoniecki mówi: „To taki był sobie malarz regionalny w Olsztynie, coś tam zrobił, coś powołał, zorganizował BWA, plus jego twórczość”. On zostawił po sobie setki prac, które są w galeriach, począwszy od Stanów Zjednoczonych i biblioteki Kongresu, a skończywszy na Instytucie Sztuki w Warszawie, Bibliotece Narodowej i Muzeum Sztuki Współczesnej w Radomiu, które ma największy zbór jego prac. Najmniej jest znany w Olsztynie. Hieronim Skurpski urodził się na tej ziemi tak samo jak Mendelsohn. Nie jest to postać tuzinkowa, ot, taka sobie regionalna. Bo to Mazur, Polak, Europejczyk. Szukał swoich inspiracji u Picassa, Chagalla, Dalego, Rembrandta.

Wincenty Chełchowski, jeden z wnioskodawców stworzenia w Olsztynie średniej szkoły plastycznej: Jestem za Hieronimem Skurpskim. Skurpski jest z krwi i kości Mazurem. Walczył o polskość tych ziem. Muzeum Warmii i Mazur, Biuro Wystaw Artystycznych to jego zasługi, jego dzieło. Jest tutaj dyskusyjna sprawa wielkości artystycznej. No może i nie jest malarzem światowej sławy. Podzielam pogląd, że dla szkoły ma znaczenie, jaki dorobek artystyczny ma patron, ale nie decydujący. Uważam, że słabością kandydatury Mendelsohna jest małe związanie z tą ziemią. Jest dom przedpogrzebowy, ale innych śladów nie ma, nie wracał do rodzinnej ziemi.

Kazimierz Brakoniecki: Każdy ma prawo mieć własną ocenę, jakieś sympatie i inne odniesienia do twórczości każdego artysty. Moja rola jest dosyć trudna, ponieważ znałem pana Hieronima Skurpskiego. Co do jego twórczości, mam wielkie wątpliwości, ale na ten temat nie będę się wypowiadał, bo to akurat nie jest najważniejsze w tej sprawie. Biorę pana Hieronima w całości. Patron musi jednak duchowo ukierunkować szkołę. A nie podważając zasług Skurpskiego, Erich Mendelsohn symbolizuje więcej, głębiej i ciekawiej dla młodego pokolenia w naszych czasach. Pewne przemiany, które zachodzą na naszych oczach, które zostały wprowadzone również dzięki panu Skurpskiemu, młodzież albo odrzuca, albo nie rozumie, albo nie czuje. Chciałaby mieć wizję bardziej awangardową, światową, europejską, która wychodzi z naszego miasta. Bo przecież Erich Mendelsohn tu się urodził, ale symbolizuje pewien rozmach ogólnoświatowy, nie powiem już, że globalny. Jak się trochę czytało rozważania Ericha Mendelsohna, jego dzienniki i listy, to powiem szczerze, że jestem pod wrażeniem jego całości psycho-społeczno-artystycznej, dociekliwości politycznej. Nie tylko dlatego, że był prześladowany i był pochodzenia żydowskiego. W moich oczach Mendelsohn jest szansą dla Olsztyna, pokażmy, że myśmy docenili takie dziecko Olsztyna, które rzeczywiście jest największym artystą z tych, którzy się tu urodzili. My mamy problem, bo rozmawiamy o Skurpskim, którego znaliśmy, lubiliśmy, ceniliśmy, który był z nami, ale był też jakąś enigmą, tajemnicą. A Erich Mendelsohn nas entuzjazmuje, bo to wielkoformatowy człowiek i artysta, który wydobył się stąd i stworzył sam siebie, bo przecież epoka i historia go niszczyła.

„Gazeta”: Ale w dyskusji wciąż przewija się właśnie problem, czy wybrać kandydata, który zrobił więcej dla Olsztyna, czy tego, który jest znany na całym świecie.

Brakoniecki: Jeżeli imponuje nam pewien regionalizm, myślenie zakorzenione w rzeczywistości lokalnej, wybieramy pana Skurpskiego. Jeżeli chcemy zaryzykować, podciągnąć naszą rzeczywistość olsztyńską, wskazać młodym ludziom szerszą perspektywę rozwoju, że nie kończymy się i zaczynamy w Olsztynie, to mamy Ericha Mendelsohna.

Janusz Jasiński, historyk: Hieronim Skurpski przez 20 lat był muzealnikiem, wspaniałym etnografem i historykiem. W latach 40. nie patrzył, czy są tu pamiątki polskie czy francuskie. On tak samo zbierał portrety junkrów, jak zabytki kultury mieszczańskiej, głównie rzeczy niemieckie. Mało tego, wyrywał te eksponaty z rąk armii czerwonej. W roku 1945 miał już wizję muzeum, stałych ekspozycji. On przez to był naprawdę Europejczykiem. Ktokolwiek z nim rozmawiał, dostrzegał jego świadomość, orientację w różnych prądach. Teraz znakiem rozpoznawczym miasta ma być Mendelsohn. Rozumiem pewną euforię, ale lepiej nie wszystko, o czym się pomyśli od razu, pisać. Wyczytałem też, że mało wiemy o Mendelsohnie. A pisał o nim już Wakar w latach 60., pisał też Bolesław Wolski w szkicach o Olsztynie. Czy więc rzeczywiście jest taki nieznany? Mamy tablicę na domu, w którym się urodził, remontowany jest dom przedpogrzebowy. Dajmy szansę i innym postaciom. I na wszelki wypadek dodam, że gdy sześć lat temu miałem wykład poświęcony historii olsztyńskich Żydów, zakończyłem go wnioskiem, by powołać w Olsztynie muzeum Ericha Mendelsohna. Doceniam jego kandydaturę, ale tyle mówi się o tej małej ojczyźnie, że warto docenić Hieronima Skurpskiego.

Kuberski: Mendelsohnem chciałem zaproponować naszemu społeczeństwu, żebyśmy kolejny raz nie budowali polskości tylko od 1945 roku. Ale pokazali tym Mendelsohnem, że Warmia od wieków była tworzona przez kulturę polską i niemiecką. W liceum przywiązujemy wielką wagę do wychowania regionalnego. I to wychowanie chcielibyśmy widzieć w kontekście wielowiekowej kultury, która na tym terenie była obecna. Być może trudno zaakceptować powszechnie Ericha Mendelsohna jako człowieka narodowości żydowskiej, który urodził się w niemieckim Olsztynie. Natomiast jest to przykład spojrzenia na przyszłość tego miasta i naszego współistnienia kulturowego.

Jacek Martynik, rodzic ucznia „plastyka”: 20 lat temu przyjechałem do Olsztyna, pochodzę z Wrocławia. Mendelsohn zostawił we Wrocławiu potężny dom handlowy Kameleon, typowo modernistyczną konstrukcję, coś pięknego. Chciałbym się przychylić do tego, by w Olsztynie była prowadzona taka polityka jak we Wrocławiu. To polityka międzynarodowości od czasów Piastów, Luksemburgów, aż po Prusaków. Bądźmy więc taką przeciwwagą dla Wrocławia, tu na północy. Właśnie dzięki Mendelsohnowi.

Elżbieta Fabisiak, radna miejska: Dyrektor Kuberski ma ogromny dylemat po tym wszystkim, co tutaj usłyszeliśmy. Na mnie zrobiło wrażenie to, co powiedziałeś Aleksandrze na początku, że Hieronim Skurpski jest „nasz”. My musimy chronić dziedzictwo i mówić o postaciach, które tworzyły naszą kulturę, a przecież nie ma drugiej osoby po 1945 roku, która byłaby tak zasłużona dla kultury Olsztyna jak on. To, co robi Borussia w Domu Mendelsohna, jest niebywale ważne dla Olsztyna. Dzięki niemu Olsztyn będzie znany na świecie, ale niech to się dzieje obok. Pamiętajmy o panu Hieronimie, który całym swoim życiem zasłużył na to, żeby liceum plastyczne nosiło jego imię.

„Gazeta”: W jaki sposób będą państwo podejmować decyzję o wyborze patrona i kiedy ją poznamy?

Kuberski: Jest już harmonogram. Finał całej akcji ma być w listopadzie w czasie obchodów 20-lecia szkoły. Nasza decyzja co do patrona powinna być już marcu lub kwietniu, ponieważ musimy złożyć odpowiednie dokumenty do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, i dać mu jeszcze czas na odpowiedź, czy ta kandydatura będzie zaakceptowana.

„Gazeta”: Na tym kończymy naszą dyskusję. Przyznam szczerze, że takich emocji nie wywołało nawet spotkanie z kandydatami do parlamentu.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

…i po debacie. Było gorąco!

Styczeń 29, 2008

Debata, debata i po debacie.

Atmosfera spotkania była bardzo gorąca. Wkrótce zamieścimy relację.

Na razie notatka z Gazety Wyborczej 

Skurpski czy Mendelsohn patronem „plastyka”

msb
ostatnia aktualizacja 2008-01-29 19:20

Takich tłumów w Gazeta Cafe jeszcze nie było. Aż trudno uwierzyć, że dyskusja o tym, czy patronem olsztyńskiego liceum plastycznego ma zostać Hieronim Skurpski, malarz i działacz kulturalny przez całe swoje życie związany z Warmią i Mazurami, czy Erich Mendelsohn, światowej sławy architekt, który urodził się w Olsztynie, wzbudzi aż tak wielkie emocje.

 debata 

 Fot. Tomasz Waszczuk/ Agencja Gazeta

Przyszło kilkadziesiąt osób. Każdy chciał zabrać głos i przekonać innych do swojego kandydata. – Czy mamy promować małą ojczyznę, czy pokazywać wielki świat – mówiła Maria Skurpska, synowa Hieronima Skurpskiego. Kazimierz Brakoniecki z Borussii: – Erich Mendelsohn to dla młodych ludzi symbol, że można więcej, głębiej i ciekawiej.

Argumentów było wiele, każdy kandydat miał spore grono nieprzejednanych zwolenników..

Wkrótce obszerna relacja ze spotkania.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Debata – to już dziś!

Styczeń 29, 2008

Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na debatę poświęconą wyborze najodpowiedniejszej postaci, która byłaby patronem Liceum Plastycznego w Olsztynie. Kandydatami są: Hieronim Skrupski i Erich Mendelsohn.

Początek spotkania, dziś (29.I.2008r.) o godz. 16.30 w „Gazeta Cafe” przy ul. Kołłątaja 21 w Olsztynie.

gazeta-3   gazeta1   

         „Gazeta Cafe”                      Budynek olsztyńskiej redakcji i kawiarni 

 gazeta-2

                             Jedna z debat w „Gazeta Cafe” w Olsztynie

Debata nad „Mendelsohnem i Skurpskim” w Gazeta Cafe

Styczeń 27, 2008

Zapraszamy serdecznie na debatę dotyczącą wyboru patrona dla olsztyńskiego Liceum Plastycznego. Najpoważniejszymi kandydatami na to miano są: Hieronim Skurpski i Erich Mendelsohn. W debacie wezmą udział:
– Aleksander Kuberski, dyrektor Liceum Plastycznego,
– Przedstawiciel rodziców uczniów szkoły,
Kazimierz Brakoniecki z Borussii
– Helena Piotrowska, autorka książki „Życie jest sztuką a sztuka życiem. Rzecz o Hieronimie Skurpskim”.

Organizatorem spotkania jest olsztyński oddział „Gazety Wyborczej”
Miejsce spotkania: Gazeta Cafe przy ul. Kołłątaja 21
Początek spotkania: o godz. 16.30
Wstęp: wolny

O spotkaniu czytaj w lokalnym wydaniu Gazety Wyborczej

Skurpski czy Mendelsohn? Debata w Gazeta Cafe
msb

Uczniowie i nauczyciele z olsztyńskiego Liceum Plastycznego chcą, by ich szkoła miała godnego patrona. Problem z tym, że jest aż dwóch świetnych kandydatów do tego tytułu.

Pierwszym jest Hieronim Skurpski, zmarły w 2006 roku malarz i działacz kulturalny związany z Olsztynem od 1945 roku, zwany nestorem olsztyńskich plastyków. Był współtwórcą i pierwszym dyrektorem Muzeum Warmii i Mazur, powołał Biuro Wystaw Artystycznych.

Drugim Erich Mendelsohn, światowej sławy architekt urodzony w Olsztynie. Jego osoba przez lata zapomniana w rodzinnym mieście, teraz głównie dzięki staraniom stowarzyszenia Borussia jest odkrywana na nowo. Dom przedpogrzebowy przy ul. Zyndrama z Maszkowic – jego projekt z czasów studenckich – to jedyna pamiątka, jaką zostawił po sobie w Olsztynie. Jego niekonwencjonalne i zachwycające proporcjami budowle cieszą oko m.in. mieszkańców San Francisco, Berlina i Poczdamu.

Przed olsztyńską szkołą trudny wybór. We wtorek będziemy dyskutować o tym, kto powinien zostać patronem szkoły. Na spotkaniu będą: Aleksander Kuberski, dyrektor Liceum Plastycznego, przedstawiciel rodziców uczniów tej szkoły, Kazimierz Brakoniecki z Borussii i Helena Piotrowska, autorka książki „Życie jest sztuką a sztuka życiem – rzecz o Hieronimie Skurpskim”. Na spotkanie zapraszamy wszystkich chętnych, także tych, którzy swoje opinie o wyborze stojącym przed szkołą wyrażali na forum http://www.olsztyn.gazeta.pl.
Początek dyskusji we wtorek w Gazeta Cafe przy ul. Kołłątaja 21 o godz. 16.30

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Extra Sukces (29.I.2008r.) nr 20 – zapowiedź

sukc-logo

Hieronim Skurpski czy Erich Mendelsohn? – oto dylemat uczniów i nauczycieli Liceum Plastycznego, którzy mają wybrać patrona szkoły. Pierwszy to znakomity malarz i grafik olsztyński, zmarły póltora roku temu. Drugi to światowej sławy architekt urodzony w Olsztynie (jego studenckiego projektu jest żydowski dom przedpogrzebowy przy ul. Zyndrama z Maszkowic).

Świat pięknieje, skoro tylko takie dylematy ma nasza młodzież.

M

Profesor Władysław Bartoszewski objął patronat nad „Domem Mendelsohna” !!!

Styczeń 22, 2008

Niezmiernie miło nam zakomunikować, iż Pan Profesor Władysław Bartoszewski, niekwestionowany autorytet moralny i naukowy w Polsce, a także symbol dialogu polsko-niemieckiego i polsko-żydowskiego, objął patronat nad naszym projektem – „Dom Mendelsohna”.

Oto oficjalne pismo w tej sprawie, jakie „Borussia” otrzymało w tej sprawie od prof. Bartoszewskiego.

 patronat

A tak pisały o tym lokalne media:

Portal olsztyn24.com

Pod patronatem prof. Bartoszewskiego

Profesor Władysław Bartoszewski objął honorowym patronatem realizowany przez Wspólnotę Kulturową Borussia projekt „Dom Mendelsohna”.

Profesor Bartoszewski, niekwestionowany autorytet moralny naszych czasów i gorący orędownik pojednania między narodami docenił wysiłki „Borussii” na rzecz przywrócenia w Olsztynie pamięci po społeczności żydowskiej.

Profesor swoim autorytetem będzie od dziś wspierał stowarzyszenie w rozpowszechnianiu wiedzy na temat Domu Mendelsohna ponieważ – tak jak i my – uważa, że powstanie Centrum Dialogu Międzykulturowego w Olsztynie przysłuży się wzrostowi tolerancji i obalaniu antysemityzmu w naszym kraju – mówi Beata Samojłowicz, członek zarządu Wspólnoty Kulturowej „Borussia”.

Jesteśmy dumni i zaszczyceni, że tak zacna i powszechnie szanowana osoba jak Profesor Władysław Bartoszewski przyłączyła się do borussiańskiego projektu „Dom Mendelssohna” – dodaje Beata Samojłowicz.

******

Dom Mendelsohna:Budynek Bet Tahara jest jedynym w Olsztynie budynkiem, który zaprojektował Erich Mendelsohn, światowej sławy architekt, który urodził się w przedwojennym Olsztynie (Allenstein). Budynki jego projektu stoją m.in. w Berlinie i Nowym Jorku, ten w Olsztynie jest pracą dyplomową Mendelsohna.Po wojnie w budynku tym mieściło się Archiwum Państwowe. Dla jego potrzeb obiekt przebudowano m.in. poprzez wstawienie wtórnego stropu i tym samym zlikwidowano choćby wspominaną już wyjątkową piramidę w sklepieniu głównej sali.Borussia administruje budynkiem przy ul. Zyndrama z Maszkowic od 2005 roku. Zamierza urządzić w nim Centrum Kulturalne Dom Mendelsohna. Zanim jednak to nastąpi należy gruntownie wyremontować budynek.Do tej pory tj. w latach 2006 – 2007 na prace konserwatorsko-remontowe wydano ok. 380 tys. zł. Pieniądze te pochodziły ze źródeł miejskich, prywatnych oraz od niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość”.

Gazeta Olsztyńska

GOLs

Profesor Bartoszewski objął patronatem Dom Mendelsohna

Profesor Władysław Bartoszewski objął honorowym patronatem program Dom Mendelsohna, prowadzony w Olsztynie przez Wspólnotę Kulturową Borussia. Celem tego projektu jest renowacja domu przedpogrzebowego, zaprojektowanego przez sławnego architekta Ericha Mendelsohna.

W budynku tym, przy ul. Zyndrama z Maszkowic, powstanie otwarte centrum dialogu międzykulturowego. – Profesor Bartoszewski jest najodpowiedniejszą osobą do objęcia patronem takiego przedsięwzięcia – mówi Wiktor Knercer z Borussii. – Ma autorytet i potrafi scalać ludzi o różnych przekonaniach.Pomysłodawcą zaproszenia Profesora był szef Fundacji Borussia, Robert Traba. – Choć pracuje w Berlinie jako dyrektor Centrum Badań Historycznych PAN, w ważnych sprawach gra w Borussii pierwsze skrzypce – wyjaśnia Klemens Baranowski, przewodniczący stowarzyszenia i dodaje. – Trzynastego lutego organizujemy spotkanie w olsztyńskim zamku, mające przybliżyć nasz projekt władzo miejskim i wojewódzkim oraz dyplomatom niemieckim i izraelskim. Zaprosiliśmy na nie profesora Bartoszewskiego i mamy nadzieję, że przyjedzie.Ewa Mazgal

Gazeta Wyborcza – Olsztyn

Władysław Bartoszewski objął patronat nad „Domem Mendelsohna”

wg, nok

Władysław Bartoszewski objął honorowym patronatem projekt Dom Mendelsohna realizowany przez Wspólnotę Kulturową Borussia. Profesor ma wspierać stowarzyszenie w rozpowszechnianiu wiedzy o wybitnym olsztyńskim architekcie i pamięć o społeczności żydowskiej w naszym mieście.

Erich Mendelsohn urodził się w 1887 jako piąte dziecko Emmy z Jarusawskich i żydowskiego kupca Dawida. W Olsztynie zachował się jedynie zaprojektowany przez niego dom przedpogrzebowy Bet Tahara przy ul. Zyndrama z Maszkowic. Zaniedbany przez lata, teraz odzyskuje dawny blask właśnie dzięki Borussii. W przyszłości ma tu powstać Centrum Dialogu Międzykulturowego.

Najbardziej znane dzieła Mendelsohna w świecie to m.in. Wieża Einsteina w Poczdamie, domy towarowe Schoken w Norymberdze, Stuttgarcie i Chemnitz czy szpital rządowy w Hajfie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
bartoszewski_Wl.gifWładysław Bartoszewski został honorowym patronem realizowanego przez Wspólnotę Kulturową Borussia projektu Dom Mendelsohna. Profesor docenił próby przywrócenia pamięci po społeczności żydowskiej.
Profesor docenił wysiłki Borussii na rzecz przywrócenia w Olsztynie pamięci po społeczności żydowskiej i swoim autorytetem będzie wspierał Stowarzyszenie w rozpowszechnianiu wiedzy na temat Domu Mendelsohna.
Zaprojektowany przez architekta Ericha Mendelsohna budynek powstał w 1913 roku i jest obecnie ostatnią zachowaną pamiątką po społeczności żydowskiej w Olsztynie. Projekt Borussii zakłada stworzenie w dawnym domu pogrzebowym przy ul. Zyndrama z Maszkowic otwartego centrum dialogu międzykulturowego. Szczegóły programu poznamy podczas spotkania z władzami miasta i samorządowcami w połowie lutego.

 

Więcej informacji o osobie i dziełach Pana Profesora Bartoszewskiego znajdą Państwo na Jego oficjalnym blogu internetowym.

List otwarty „Borussi” do „Plastyka”

Styczeń 14, 2008

W związku z artykułem zamieszczonym na łamach olsztyńskiego wydania „Gazety Wyborczej”, Stowarzyszenie Wspólnota Kulturowa „Borussia” wystosowała List Otwarty do Uczniów i Nauczycieli Liceum Plastyczego w Olsztynie.

Czytaj artykuł na ten temat:

List otwarty do „Plastyka” w sprawie patrona

2008-01-13, ostatnia aktualizacja 2008-01-13 18:49

Wybitny architekt swoim życiem i dorobkiem udowodnił, że człowiek urodzony w leżącym na uboczu wielkiej sztuki Olsztynie, może być stuprocentowym Europejczykiem. Dlatego namawiamy, by został patronem „Plastyka” – piszą ludzie działający w olsztyńskiej Wspólnocie Kulturowej „Borussia”

Zobacz powiekszenie

Fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG

W nawiązaniu do artykułu w „Gazecie Wyborczej Olsztyn” z 8 stycznia 2008 r., traktującego o rozterkach środowiska Liceum Plastycznego w Olsztynie związanych z wyborem na patrona szkoły Hieronima Skurpskiego lub Ericha Mendelsohna, przede wszystkim – nieco przewrotnie – chcielibyśmy pogratulować Państwu dylematu. Wybieracie między dwoma znakomitymi, choć jednocześnie bardzo różnymi twórcami, którzy warci są tego, by pamięć o nich nie tylko nie zaginęła, ale była podtrzymywana i propagowana wśród młodszych i starszych mieszkańców Olsztyna.

Za pośrednictwem „Gazety” chcielibyśmy Państwa namówić do obrania za patrona Ericha Mendelsohna, który swoim życiem i dorobkiem zawodowym udowodnił, że człowiek urodzony w leżącym na uboczu wielkiej sztuki Olsztynie może być – i jest – stuprocentowym Europejczykiem. Jego talent zachwycił cały świat, a on sam stał się jednym z najwybitniejszym przedstawicieli ekspresjonizmu. Jego projekty jak obserwatorium astronomiczne Wieża Einsteina w Poczdamie, dom towarowy w Norymberdze, Stuttgarcie, Columbus-Haus na Potsdamer Platz w Berlinie czy szpital rządowy w Hajfie, weszły do światowego kanonu architektury współczesnej.”Borussia” podjęła próbę ratowania i przywrócenia do dawnej świetności jedynego w Olsztynie budynku, który zaprojektował Mendelsohn [Bet Tahara przy ul. Zyndrama z Maszkowic – red.]. Po zakończeniu remontu w tym wyjątkowym budynku chcemy stworzyć Centrum Dialogu Międzykulturowego, w którym znajdzie się m.in. wystawa prezentująca dorobek Ericha Mendelsohna. Będzie to także miejsce prezentacji dzieł młodych twórców, wśród których – głęboko w to wierzymy – będą także uczniowie i absolwenci olsztyńskiego „Plastyka”. W Centrum chcemy stworzyć także bibliotekę z archiwum Mendelsohna. Marzy nam się, by było to miejsce twórczych spotkań młodych ludzi, którzy będą tu przychodzić, by porozmawiać o malarstwie, rzeźbie, wielokulturowości, tolerancji, czy popkulturze.Dlatego gorąco namawiamy uczniów Liceum Plastycznego, ich rodziców, nauczycieli i dyrekcję placówki, by to właśnie Erich Mendelsohn został patronem szkoły. Namawiamy do tego, pozostając jednocześnie pełni uznania dla osoby i twórczości Hieronima Skurpskiego, który był bez wątpienia wybitną osobowością olsztyńskiego świata artystycznego.Łącząc serdeczne pozdrowienia, zapraszamy do odwiedzenia Bet Tahara.W imieniu Zarządu Stowarzyszenia Wspólnota Kulturowa „Borussia”Wiktor KnercerWiceprzewodniczący

Kilka dni temu napisaliśmy, że Liceum Plastyczne chce w tym roku wybrać patrona swojej szkoły. Hieronim Skurpski i Erich Mendelsohn to dwie najpoważniejsze kandydatury. Skurpski, jedna z najwybitniejszych postaci życia artystycznego powojennego Olsztyna jest honorowym obywatelem miasta, a zaraz o jego śmierci w 2006 roku prezydent ustanowił nagrodę jego imienia, nagradzani są nią artyście i animatorzy życia kulturalnego w mieście. Postać Mendelsohna jeszcze kilka lat temu, była w Olsztynie zapomniana i mało znana. Dlatego „Gazeta” apelowała, by szkoła uhonorowała wybitnego architekta.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Mendelsohn patronem Liceum Plastycznego?

Styczeń 14, 2008

„Olsztyńskie Liceum Plastyczne od lat szuka sobie patrona. Kogo wybierze? Ericha Mendelsohna czy Hieronima Skurpskiego? Choć wybór jest trudny, bo obaj zasługują na najwyższe uznanie, przyszedł czas, by rodzinne miasto w końcu uczciło znanego na całym świecie architekta”.

Tak zaczyna się artykuł, w olsztyńskim wydaniu „Gazety Wyborczej”, który podejmuje temat nadania patrona szkole, w której kształcą się przyszli artyści.

Komentarz Dziennikarki Magdaleny Brzezińskiej z „Gazety” znajdziesz tutaj.

Zapraszamy do lektury:

Olsztyńskie Liceum Plastyczne od lat szuka sobie patrona. Kogo wybierze? Ericha Mendelsohna czy Hieronima Skurpskiego? Choć wybór jest trudny, bo obaj zasługują na najwyższe uznanie, przyszedł czas, by rodzinne miasto w końcu uczciło znanego na całym świecie architekta

Zobacz powiekszenie
Fot. Przemyslaw Skrzydlo / AG
Zobacz powiekszenie
Fot. Tomasz Waszczuk / AG

„Plastyk” waha się od dziesięciu lat. – Propozycji mieliśmy sporo – opowiada Ewald Kornek, wicedyrektor plastyka. – Nawet kiedyś uczniowie zaproponowali, by szkołę nazwać imieniem Vincenta van Gogha. Tyle że co on ma wspólnego z Olsztynem.

Swego czasu bardzo poważną pretendentką była rzeźbiarka i poetka Balbina Świtycz-Widacka, od lat 50. aż do śmierci w 1972 roku związana z Olsztynem. Jej prace można oglądać w parku przy Łynie.Honory dla Skurpskiego

Rok temu, gdy Liceum Plastyczne przeniosło się z Jarot do nowej siedziby przy ul. Partyzantów, głośno mówiło się, że szkoła przyjmie imię zmarłego niedawno malarza Hieronima Skurpskiego. Mazur, urodzony w Działdowie w 1914 roku, po II wojnie światowej przyjechał do Olsztyna i stał się tu postacią legendarną. Był współtwórcą i pierwszym dyrektorem Muzeum Warmii i Mazur, powołał Biuro Wystaw Artystycznym. Jednak przez całe życie pozostał przede wszystkim artystą, który latami pracy zasłużył na tytuł najważniejszego wśród olsztyńskich plastyków. Dzięki temu co zrobił, dostał tytuł honorowego obywatela Olsztyna, a prezydent miasta po jego śmieci ustanowił nagrodę jego imienia – dostają ją artyści i animatorzy kultury.

Mendelsohn zapomniany

Ostatnio do kandydatów na patrona dołączył Erich Mendelsohn, światowej sławy architekt, który urodził się w naszym mieście w 1887 roku. W Olsztynie został po nim pierwszy budynek, jaki zaprojektował jeszcze na studiach – to dom przedpogrzebowy przy ul. Zyndrama z Maszkowic. Jest też wmurowana parę lat temu tablica upamiętniająca miejsce, gdzie mieszkał na Starym Mieście. Ale innych śladów świadczących o tym, że z naszego miasta pochodził tak znany architekt, próżno szukać, o innych honorach nie wspominając.

Architekt światowy

– W tej chwili to dwie najpoważniejsze propozycje – przyznaje Ewald Kornek. – Prezentujemy je uczniom, rodzicom i nauczycielom. Większość skłania się ku Erichowi Mendelsohnowi, choć i Hieronim Skurpski ma swoich zwolenników. Nie chcielibyśmy nikogo urazić, ale skali i klasy tych artystów nie można jednak porównywać. Są od siebie odlegli jak niebo i ziemia. Skurpski to postać interesująca, zwłaszcza w dziedzinie malarstwa i rysunku, ale znany jest głównie w regionie. Uznanie należy mu się przede wszystkim jako organizatorowi życia kulturalnego w Olsztynie. Tymczasem Mendelsohn to postać światowa. Pracował w Berlinie, Tel Awiwie i San Francisco, ale pochodzi z Olsztyna, i w swoim życiu wiele razy odwołał się do historii i piękna tych ziem.

Wszystko wyjaśni się w najbliższych miesiącach, bo jesienią na 20. rocznicę powstania szkoła chce już przyjąć imię patrona.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Media o spotkaniu w Domu Mendelsohna

Grudzień 28, 2007
Gazeta Olsztyńska – artykuł, gazleria zdjęć, materiał video (28.12.2007)
Gazeta Wyborcza – Olsztyn – artykuł, foto (28.12.2007)
Polskie Radio Olsztyn – informacja za Polską Agencja Prasową (27.12.2007)
Portal Olsztyn24.com – artykuł, galeria zdjęć (27.12.2007)
TVPinfo Olsztyn – informacja na stronie TVP (+ materiał telewizyjny w głównym wydaniu Informacji  27.12.2007)
Ponadto profesjonalne zdjęcia zostały umieszczone w serwisach fotograficznych: fotoPAPfot. Monika Kaczyńska(Agencja fotograficzna Polskiej Agencji Prasowej), fotoRZEPAfot. Jakub Dobrzyński (Serwis fotgraficzny dziennika „Rzeczpospolita”), Agencja Gazeta fot. Tomasz Waszczuk (Serwis fotografów „Gazety Wyborczej” i „Associated Press”).

  

PONIŻEJ WSZYSTKIE ARTYKUŁY:

1) Byliśmy w jednym z najcenniejszych zabytków miasta – Gazeta Olsztyńska
Gotyckie zamki i kościoły są wszędzie, a budowla taka jak ta jest wyjątkowa nie tylko w skali Polski, ale i Europy – tak o odnawianym właśnie domu przedpogrzebowym przy ulicy Zyndrama z Maszkowic mówią historycy sztuki. Budynek jest tym bardziej cenny, że zaprojektował go jeden z najwybitniejszych architektów XX wieku – Erich Mendelsohn.
Fot. Beata Zaborowska
Z zewnątrz to niepozorna, przysadzista chałupa. Odnowiono co prawda dach, ale mury pokrywa zszarzały, brudny tynk, okna zasłaniają okiennice. Wystarczy jednak przekroczyć próg sali pożegnań, by znaleźć się w innym świecie – we wnętrzu piramidy. Nad nami, na wysokości sześciu metrów błyszczy złota gwiazda Dawida. Wnętrze ostrosłupa pomalowano fioletową farbą z dodatkiem ultramaryny. Zdobią je motywy roślinne oraz mozaiki w kolorze kobaltu, turkusa i malachitowej zieleni. A to dopiero początek prac konserwatorskich w sali pożegnań dawnego żydowskiego domy przedpogrzebowego, czyli Bet Tahary przy ulicy Zyndrama z Maszkowic.
– Gotyckie zamki i kościoły są wszędzie, a budowla taka jak ta jest wyjątkowa nie tylko w skali Polski, ale i Europy – mówi Wiktor Knercer, historyk sztuki, wiceprzewodniczący Wspólnoty Kulturowej „Borussia”, która od 2005 roku administruje budynkiem i organizuje prace konserwatorskie. Przedtem mieściło się tu Archiwum Państwowe. Wtedy właśnie dokonano licznych przeróbek wnętrza, zasłaniając między innymi to wyjątkowe sklepienie. Burussia wydzierżawiła Bet Taharę od Związku Wyznaniowych Gmin Żydowskich w Warszawie na 30 lat. Jak zapowiada Knercer, już w 2009 roku powstanie tu centrum kultury, czyli Dom Mendelsohna. W sali pożegnań będzie stała wystawa poświęcona osobie jednego z najwybitniejszych architektów XX wieku.Do tej pory wydano na prace konserwatorskie około 380 tysięcy złotych i, jak mówi Knercer, potrzebne są kolejne setki tysięcy. By Dom Mendelsohna zaczął funkcjonować, musi być ogrzewanie, którego w oryginalnym Bet Taharze nie było. Teraz panuje tam przejmujący ziąb. Ale Borussia zaprosi olsztynian do zwiedzania tego niezwykłego wnętrza już w styczniu.
Architekt z Olsztyna Erich Mendelsohn (1887-1953, niemiecki architekt żydowskiego pochodzenia, urodził się w Olsztynie. Budowle wzniesione według jego projektów znajdują się w Niemczech, Rosji, Wielkiej Brytanii i USA. Są to domy towarowe, fabryki, wille i szpitale. Znakiem rozpoznawczym Mendelsohna jest Wieża Einsteina pod Berlinem. Od 1941 do śmierci Mendelsohn mieszkał w USA, gdzie zaprojektował między innymi pomnik ofiar Holocaustu, który jednak nie został zbudowany).
Ewa Mazgal
fot. Beata Zaborowska
2) Dom Przedpogrzebowy, czyli skarb na ul. Zyndrama – Gazeta Wyborcza OLSZTYN

Po kilku miesiącach żmudnej konserwacji zobaczyliśmy efektownie odrestaurowane wnętrze domu pogrzebowego zaprojektowanego przez słynnego olsztyńskiego architekta Ericha Mendelsohna

Zobacz powiekszenie

Fot. Tomasz Waszczuk / AG

Z zewnątrz dom przy ul. Zyndrama z Maszkowic ciągle wygląda niepozornie. To głównie „zasługa” nałożonych później tynków. Nic nie wskazuje na to, że we wnętrzu kryje się coś, co przypomina komnaty starożytnej świątyni. A tak właśnie wygląda pomieszczenie sali pożegnań. Konserwatorzy odsłonili spod kilku warstw starej farby bogato zdobione sklepienie w kształcie piramidy. Fiolet, mozaiki i ornamenty tworzą barwną kompozycję, na której szczycie jaśnieje gwiazda Dawida. – Niektóre elementy zdobień tutaj zastosowanych powtarzają się w kształtach biżuterii, jaką Mendelsohn projektował dla swojej żony Luizy – mówi konserwator Justyna Dzieciątkowska.
To unikat
Na czym polega wyjątkowość domu pogrzebowego nazywanego Bet Tahara? – Nie umniejszając rangi olsztyńskich zabytków gotyk jest wszędzie, natomiast Bet Tahara jest unikatem. To pierwsze dzieło jednego z najwybitniejszych architektów XX wieku, a bardzo rzadko się zdarza, żeby zachował budynek, który zaprojektował początkujący artysta – wyjaśnia Wiktor Knercer, wiceprezes Fundacji Borussia, stowarzyszenia, które opiekuje się domem.
W zbudowanym w 1913 roku domu przedpogrzebowym znajdziemy charakterystyczne elementy stylu Mendelsohna. Architekt zdecydował się na intensywną kolorystykę wnętrza – użył pigmentów stanowiących wówczas rynkową nowość – i położył nacisk na funkcjonalność budynku.
W czasie prac Bet Tahara ujawniała konserwatorom swe tajemnice, np. oryginalne tynki zewnętrzne zawierają mikę, dzięki której budynek lśnił, gdy padało nań światło. Odkryte zostały także kolejne miejsca, w których zamontowane były oryginalne lampy. Na podstawie zachowanych zdjęć archiwalnych konserwatorzy odtworzą teraz także wyposażenie wnętrza. – Dążymy do tego, żeby przywrócić wnętrzom ich pierwotny kształt i charakter. Chcemy zrekonstruować żyrandol, który wisiał pod sklepieniem, drewniane drzwi i okna – mówi Justyna Dzieciątkowska. Trwa jeszcze ustalanie treści zdobnego napisu, który znajdował się pod kopułą.
Mendelsohn wypromuje Olsztyn?
– Byłby wstyd, gdybyśmy nie uratowali tak ważnego dla miasta obiektu. Dzięki niemu mamy szansę, żeby Olsztyn znalazł swe miejsce w historii światowej architektury – dodaje Ewa Bażanowska, organizatorka Dni Kultury Żydowskiej w Olsztynie.
Przez lata z zabytkiem obchodzono się bezceremonialnie, doprowadzając go niemal do ruiny. Znajdowało się tu archiwum państwowe i to na jego potrzeby dobudowano wewnątrz strop, który podzielił pomieszczenie na dwie kondygnacje, a w zdobionym sklepieniu robotnicy przebudowujący kilkadziesiąt lat temu budynek wycięli otwór drzwiowy i okno. – Udało się nam uzupełnić te fragmenty – mówi Szymon Konecko, który pracował przy renowacji.
Wiktor Knercer jest zadowolony z efektów tej pracy. – To była praktycznie ruina i tylko dzięki pomocy miasta udało się wykonać najważniejsze prace. Za gminne pieniądze naprawiliśmy dach i odrestaurowaliśmy najefektowniejsze fragmenty wnętrza budynku – cieszy się.
Miasto dało na remont i konserwację 300 tys. zł, Stowarzyszenie Pamięć i Odpowiedzialność dalsze 30 tys. euro. Konserwatorom w pracach pomagali wolontariusze z Polski, Niemiec i Rosji.
Kiedy remont się skończy?
Borussia już szuka pieniędzy na dokończenie robót, tak by mogło tutaj powstać centrum spotkań młodzieży, biblioteka, archiwum gromadzące materiały dotyczące społeczności żydowskiej żyjącej na Warmii i Mazurach. – Chcemy także, żeby była tu stała wystawa dotycząca życia i twórczości Ericha Mendelsohna. Prowadzimy na ten temat rozmowy z Muzeum Architektury we Wrocławiu. Jestem przekonany, że uda nam się sięgnąć po fundusze europejskie, by ten projekt doprowadzić do końca w 2009 roku – zapowiada Wiktor Knercer.
Zmieni się jeszcze otoczenie budynku. Wyburzony zostanie łącznik dostawiony pomiędzy sąsiednim domem ogrodnika i domem pogrzebowym. Stowarzyszenie ma już gotowy projekt aranżacji dawnego cmentarza żydowskiego przylegającego do Bet Tahara.
Jerzy Kamiński, prezes warmińsko-mazurskiego oddziału Polskiej Izby Turystki: – Jeśli dom Mendelsohna zostanie odrestaurowany, to przybędzie nam kolejna atrakcja. Będzie można wyrwać się poza krąg: zamek, planetarium, Stare Miasto. Każdy dobrze wypromowany zabytek to dodatkowe pieniądze. Możemy liczyć, że dzięki niemu będą tu zaglądać także turyści z Izraela.
Tomasz Kurs
fot. Tomasz Waszczuk
Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn
3) Dom Mendelsohna – Polskie Radio Olsztyn (informacja za PAP)
dom mendelsohna_1.jpgW Olsztynie zakończyła się częściowa konserwacja domu przedpogrzebowego Bet Tahara zwanego Domem Mendelsohna, jednego z najciekawszych zabytków kultury żydowskiej.
Dom ponad 100 lat temu zaprojektował światowej sławy architekt Erich Mendelsohn. „Zabytek należy do wyjątkowych w kraju, a nawet na świecie, ponieważ znajduje się tam piramidalne sklepienie. Mozaikowe wzory wykonane są z ceramicznych płytek, a szczyt piramidy wieńczy Gwiazda Dawida” – powiedziała, cytowana przez PAP, konserwator dzieł sztuki Justyna Dzieciątkowska.
Podczas remontu wzorowano się na unikatowych zdjęciach z lat ’50, konsultowano się także z badaczami spuścizny Mendelsohna. Architekt dobierając kolorystykę sklepienia kierował się symboliką kolorów z Dalekiego Wschodu ściśle związaną z wiarą mojżeszową. Użył m.in. kobaltu, fioletu, czerni i zieleni.Dom przedpogrzebowy był pracą dyplomową Mendelsohna, który urodził się w przedwojennym Olsztynie (Allenstein). Po wojnie w budynku tym mieściło się Archiwum Państwowe. Obecnie właścicielem budynku jest gmina żydowska, która wydzierżawiła go na 30 lat Wspólnocie Kulturowej Borussia. Stowarzyszenie chce tam urządzić Centrum Kultury, w którym ma się znaleźć wystawa o olsztyńskich Żydach.
4) Olsztyn/ Zakończyła się częściowa konserwacja żydowskiego Domu Przedpogrzebowego
– Polska Agencja Prasowa (pełna depesza)
27.12.Olsztyn (PAP)- W Olsztynie zakończyła się częściowa konserwacja jednego z najznamienitszych zabytków kultury żydowskiej domu przedpogrzebowego Bet Tahara zwanego Domem Mendelsohna.
Dom ponad 100 lat temu zaprojektował światowej sławy architekt Erich Mendelsohn.  W czwartek pokazano zrekonstruowaną salę pożegnań, w której żegnano zmarłych przed odprowadzeniem ich na pobliski cmentarz żydowski.  „Zabytek należy do wyjątkowych w kraju a nawet na świecie, ponieważ sklepienie jest piramidalne. Mozaikowe wzory wykonane są z ceramicznych płytek a szczyt piramidy wieńczy Gwiazda Dawida” – powiedziała konserwator dzieł sztuki Justyna Dzieciątkowska.
Konserwatorzy podkreślali, że prace przy odnawianiu piramidy przysporzyły wiele problemów.  Przy zastosowaniu tych samych pigmentów, które stosował Mendelsohn okazało się, że farba zmienia kolor w zależności od wilgotności powietrza.  Podczas remontu wzorowano się na unikatowych zdjęciach z lat ’50, konsultowano się także z badaczami spuścizny Mendelsohna.  Mendelsohn dobierając kolorystykę sklepienia kierował się symboliką kolorów z Dalekiego Wschodu ściśle związaną z wiarą mojżeszową. Użył m.in. kobaltu, fioletu, czerni i zieleni.  
Dom przedpogrzebowy był pracą dyplomową Mendelsohna, który urodził się w przedwojennym Olsztynie (Allenstein). Po wojnie w budynku tym mieściło się Archiwum Państwowe. Obecnie właścicielem budynku jest gmina żydowska, która wydzierżawiła go na 30 lat Wspólnocie Kulturowej Borussia. Stowarzyszenie chce tam urządzić Centrum Kultury, w którym ma się znaleźć wystawa o olsztyńskich Żydach, w tym także o Mendelsohnie.     Do tej pory na konserwację i pracę remontowe zabytku w latach 2006 – 2007 Borussia wydała ok. 380 tys zł. Pieniądze pochodziły ze źródeł miejskich, prywatnych oraz od niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość”.    Ludność żydowska zaczęła przybywać do Olsztyna w czasie wojen napoleońskich. W szczytowym momencie pod koniec XIX wieku Żydzi stanowili ok. 3 proc. ogółu miasta. Trudnili się głównie handlem, rzadziej rzemiosłem. Mieszkali najczęściej na Starym Mieście. W 1941 r. władze niemieckie pozbawiły Żydów wszelkich praw do mienia ruchomego i nieruchomości. Skoszarowano ich w domu opieki a stamtąd wywieziono w nieznanym kierunku na miejsce kaźni. (PAP)
ali/jwo/ abe/
5) Pod sklepieniem Bet Tahara – Portal Olsztyn24.com
Stowarzyszenie Wspólnota Kulturowa „BORUSSIA” zaprosiła dziennikarzy 27 grudnia na zwiedzenie żydowskiego Domu Przedpogrzebowego Bet Tahara, znanego jako Dom Mendelsohna.
W głównej części Bet Tahara przy ul. Zyndrama z Maszkowic 2, sali pożegnań zakończyły się właśnie prace konserwatorskie piramidalnego zwieńczenia. Sala ma kształt ostrosłupa o podstawie 7x 7m i wysokości 6 m, wspartego na 4 kolumnach. Wieńczy ją Gwiazda Dawida pomalowana szlagmetalem imitującym złoto. Na bokach jest polichromia z geometrycznymi malunkami, kwiatami i mozaiką.Budynek powstał prawdopodobnie przed I wojną światową w 1904 roku, ale sklepienie pomalowano farbą, w której skład wchodzi pigment o nazwie kraplak (alizaryna syntetyczna), a tego rodzaju pigment produkowano dopiero od 1924 roku. Podczas konserwacji zużyto sto tubek alizaryny.
Znakomity architekt światowej sławy Erich Mendelsohn użył więc absolutnej nowości, kolorami inspirując się ekspresjonizmem niemieckim: dlatego zastosował czerń, ultramarynę, kobalt i zieleń malachitową. 
Mendelsohn przy doborze barw kierował się nie tylko ekspresjonizmem niemieckim, ale też starożytną symboliką kolorów Dalekiego Wschodu ściśle związaną z wiarą mojżeszową, w której wyrastał. Oto ich znaczenie:Kobalt, czyli ciemny kolor niebieski symbolizuje Mojżesza; fiolet jest symbolem zmartwychwstania; kolor hiacyntowo-różowy oznacza stan „przejścia” po śmierci; czarny, to śmierć; zielony, widoczny na 4 kolumnach, symbolizuje „drzewo życia”.
Mozaikę  wykonano z ceramicznych płytek – tzw. tesser. Płytki były łamane i układane ręcznie w dekoracyjne kwadraty o bokach 10x10cm na tzw. podłoże nośne (płótno).– Kłopotem konserwatorów jest znalezienie odpowiednich płytek koloru zielonego – powiedziała Justyna Dzieciątkowska, konserwator sztuki z firmy „Stiuk”. – Oryginalne płytki mozaiki były wykonane z malachitu, który był ręcznie ucierany. Jego zieleń była intensywna, chłodna, zaś współczesne syntetyczne barwniki są blade i ciepłe.  Dlatego też  oryginalne zielone tessery, potrzebne do uzupełnień, będą sprowadzane z Włoch. Wiąże się to jednak  z dużymi kosztami.Drewniana konstrukcja dachu, niepowiązana z drewnianą konstrukcją piramidy jest jedyna tego typu w Polsce! – powiedział wiceprezes Borussii Witold Knercer. – Są tam oryginalne dachówki przełożone podczas prac i uzupełnione analogicznym materiałem! Nowe są tylko gąsiory.Przygotowywany jest projekt rekonstrukcji 4 par drzwi, tzw. wrót amfiladowego przejścia (na podstawie jedynego zachowanego zdjęcia)
Zachowana w całości w głównej sali posadzka ma dekoracyjne lastriko czarno-białe z wkomponowanymi czarnymi kwadracikami 2x2cm (pośrodku jest ornament Gwiazdy Dawida). Inne posadzki zachowały się częściowo.W Polsce żydowskie domy przedpogrzebowe zachowały się w Łodzi, Gliwicach, Bielsku (k. Bielska Białej), Jeleniej Górze, Legnicy i w Gorzowie Wielkopolskim. Każdy z nich ma odmienny charakter, różnią się też stylem architektury, aranżacją przestrzeni. Olsztyński dom jest wśród nich wyjątkowy.Należy on do gminy żydowskiej w Warszawie, która wydzierżawiła go Borussii na 30 lat. Jednak główny ciężar remontu spoczywa na stowarzyszeniu i wladzach miejskich.

Domem tym bardziej interesują się historycy sztuki z Polski i Niemiec niż rodacy jego twórcy. Nie mamy zbyt dużej pomocy finansowej z ich strony, choć jest to unikat na skalę europejską. Dzięki niemu Olsztyn może zyskać sławę w świecie – podkreślił Witold Knercer.

W Bet Tahara ma powstać Centrum Kultury Dom Mendelsohna. Ponieważ do zakończenia remontu w 2009 roku daleko (potrzeba też sporo pieniędzy), domu nie można na razie zwiedzać. Naszym czytelnikom muszą wystarczyć zdjęcia.

Erich Mendelsohn, architekt niemiecki żydowskiego pochodzenia żył w latach 1887-1953. Urodził się w Olsztynie, gdzie spędził pierwsze lata życia – do matury. Potem wyjechał na studia do Berlina. Pracował w wielu krajach, gdzie pozostawił spory dorobek. Dom Bet Tahara jest jego pracą dyplomową, jedynym śladem jego twórczości w rodzinnym mieście.

Gwiazda Dawida u szczytu (fot. Jerzy Pantak)
 Jerzy Pantak

6) Dom Mendelsohna – TVPinfo Olsztyn

Zakończył się pierwszy etap renowacji zabytkowego Domu Przedpogrzebowego przy Cmentarzu Żydowskim w Olsztynie. „Bet Tahara” to jedyny i niepowtarzalny tego typu zabytek w Polsce.  

Dawny „Dom Oczyszczenia”- „Bet Tahara” wznisiony został prawie 100 lat temu. To jedyna pamiątka zachowana po ludności żydowskiej w Olsztynie. Budynek zaprojektował wybitny architekt Erich Mendelsohn, twórca między innymi słynnej wieży Einstaina w Poczdamie, fabryki kapeluszy w Luckenwalde. „Bet Thara” była jego pracą dyplomową. W budynku zachowały się między innymi podziały elewacji, posadzki z motywem Gwiazdy Dawida w centrum Sali Pożegnań. Tu też odkryto piramidalne sklepienie, które Mendelsohn zaprojektował kierując się nie tylko niemieckim ekspresjonizmem ale starożytną symboliką kolorów Dalekiego Wschodu.Do tej pory na prace konserwatorsko-remontowe Domu Mendelsohna wydano 380 tysięcy złotych. Potrzebne jest jeszcze co najmniej dwa razy tyle. 

matt

PODZIĘKOWANIA

Grudzień 27, 2007

Dziękujemy wszystkim dziennikarzom za przybycie.

Mamy nadzieję, że przekazaliśmy Państwu wiele nowych i interesujących wiadomości o Domu Mendelsohna.

Jednocześnie zwracamy się z prośbą o przesłanie nam informacji kiedy i w jakim medium ukażą się Państwa artykuły i materiały ze spotkania.

Uprzejmie prosimy o przekazanie nam krókiej notki na ten temat na adres:

sekretariat@borussia.pl

ZAPROSZENIE

Grudzień 20, 2007

Zapraszamy wszystkich dziennikarzy

ZOBACZ  ZAPROSZENIE

na spotkanie dotyczące

zakończenia pierwszego etapu prac

w Domu Mendelsohna

27 grudnia 2007 r.

godz. 11:00

Ul. Zyndrama z Maszkowic 2

w Olsztynie

Jak dotrzeć na miejsce: ZOBACZ